Za Dużo Marchewek. Recenzja.

Za Dużo Marchewek

Za Dużo Marchewek to ciepła, urocza, a zarazem zabawna opowieść o tym, że dzielenie się jest ważniejsze niż gromadzenie. A gdy marchewkowe pole rośnie wokół nas, łatwo jest w nim utknąć, zupełnie jak warzywo, tracąc z oczu to, co jest najważniejsze… 

Za Dużo Marchewek
Królik kochał marchewki!

A z marchewkami jest jeden zasadniczy problem. Zajmują one zbyt dużo miejsca, zwłaszcza, gdy jest się królikiem, który zamiast je zjadać – odkłada je na później… Norka zaczyna się wtedy wypełniać i staje coraz mniej przytulna. Aż w końcu zaczyna w niej brakować miejsca i staje się tylko i wyłącznie magazynem. Trzeba wtedy szukać nowego domu. Ale od czego są przyjaciele?

Za Dużo Marchewek
Za dużo marchewek!

Otóż zapraszają oni królika do siebie, jednak przez jego marchewkową obsesję wszyscy tracą po kolei swoje domy.

A co najgorsze – oni wszystko stracili, a królik wciąż ma nie tylko własny dom, ale i marchewki… I dopiero wtedy królik zaczyna zdawać sobie sprawę, że gromadzenie marchewek stało się jego obsesją, a posiadanie wcale nie jest najważniejsze w życiu!

Za Dużo Marchewek
Za Dużo Marchewek

Za Dużo Marchewek zostało wydane przez Amber. Książka jest przepięknie ilustrowana; aż chce się po nią sięgać i do niej wracać! Bajka została napisana krótkimi i nieskomplikowanymi zdaniami, co sprawia, że po obejrzeniu ilustracji można już przekładać stronę i dziecko się nie nudzi. 

Za Dużo Marchewek
Za Dużo Marchewek

Książka nie poucza ani nie moralizuje. Zamiast tego – w zabawny sposób pokazuje, że lepiej jest się dzielić i dawać niż gromadzić. To co bardzo mi się podoba, to sposób “przemycenia” tej treści – nie ma tutaj ani przemądrzałych postaci, jakie się czasami spotyka ani nudziarstwa. 

Za Dużo Marchewek
Za Dużo Marchewek

Z czystym sumieniem możemy polecić tą pozycję wszystkim rodzicom.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Anka
Anka
7 miesięcy temu

Mamy i regularnie czytamy!